Są takie dni, gdy słowa same układają się nam w awangardowe pogaduchy. Oto kilka z nich:
Z pogawędek wieczornych.
O: Misiek, zróbmy coś szalonego!
S: Tak, przepijmy herbatniki mlekiem…
*
Przygotowując się na przebieraną parapetówkę u znajomych.
O: No powiedz, za co się przebierasz?
S: Za ciszę.
*
Z „męskich” rozmów na tematy wszelakie:
Seba*: Co to jest menopauza?
S: Menopauza jest wtedy, kiedy kobieta nadaje się już tylko do sprzątania.
*
W drodze powrotnej z basenu – rozmowa tuż po awanturze, że Stefan zapłacił za Sebę wstęp.
S: Po co jej mówiłeś?
Seba: Bo się pytała.
S: Nie trzeba było jej mówić.
Seba: Ale się pytała, jakby już znała odpowiedź!
S: A bo widzisz, Seba.. Kobietom Bóg poskąpił zarówno rozumu, jak i urody, ale, skubane, rekompensują sobie swoje braki sprytem.
*
Sobota. Stoję sobie w dyskotekowej toalecie i czekam na swoją kolej. Nagle do łazienki wpada panna, a raczej wślizguje się na dupsku po płytkach. Zaraz za nią druga, wyzywając tę pierwszą od kurw, dziwek i wrzeszcząc, że „to” jej chłopak. Z kabiny wychodzi chłopak, podchodzi do mnie i uśmiechając się szepcze:
Rzadko korzystam z damskiej łazienki, ale za każdym razem, gdy to robię dzieje się coś ciekawego…. Której kibicujemy?
*
Jak zachować się na randce. Poradnik małoletniego Seby
1) Bądź sobą
2) Nie ulegaj emocjom
3) Bądź stuprocentową kobietą
4) Całą winę zwalaj na mężczyznę
5) Śmiej się nawet z lipnego żartu
—————
*Seba – 11-letni małolat, który zna się absolutnie na wszystkim, na czym nie powinien się znać. Prywatnie brat Olgi.
Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz